Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 listopada 2013

Ślubna sesja z Agą, Czarkiem i Rafałem

Jeśli nie znudziły Wam się jeszcze zdjęcia z sesji do których miałam przyjemność malować, to mam dla Was kolejne świetne fotki tym razem ze współpracy z prawdziwymi profesjonalistami :)

Zdjęcia robił świetny fotograf, który ma setki pomysłów na zdjęcia - już miałam przyjemność współpracować z Rafałem Dąbrowskim przy okazji TEJ sesji. Jeśli potrzebujecie fotografa to polecam serdecznie :)

Modelki i modela też nie muszę chyba przedstawiać :)
Agnieszka Szczepańska - piękna i przemiła fotomodelka
Czarek Blicharz - trener personalny, który dobrze zna się na tym co robi :)














Jak widzicie, chcieliśmy by to była ślubna sesja - jeśli podobają Wam się takie zdjęcia i pomysł to odsyłam Was do Rafała :)


 I jeszcze jedno zdjęcie zrobione podczas przygotowań :)
Aga to piękna kobieta, prawda?


 Pozdrawiam!

środa, 7 sierpnia 2013

Dwie piękne kobiety w moim makijażu :)

Ciężko mi ostatnio idzie prowadzenie bloga :) A to wszystko przez te upały... W planach mam parę postów, ale dzisiaj pokażę Wam moje dwie piękne Klientki - Monikę i Martynę.

Monika poprosiła mnie o makijaż na wesele na którym była świadkową, bardzo lubi czerwone usta no więc takie zrobiłam :) Dodałam też czarną kreskę i delikatne cieniowanie beżami i brązami z Inglota i wyszedł bardzo ładny klasyczny makijaż




Drugi makijaż jaki Wam dzisiaj pokażę to makijaż wykonany na Martynie na Jej ślub:) 
Martyna chciała coś pasującego do Jej urody, kobiecego i odmładzającego - postawiłam więc na paletkę matowych cieni Make-up Atelier Paris o nr T19. 




Prawda że piękne Kobiety?
To wszystko na dzisiaj, czekajcie niedługo na kolejne wpisy :)

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Delikatny, pastelowy makijaż ślubny + kilka rad

Jaki makijaż najczęściej wybierają "moje" Pany Młode? W 98% są to delikatne pastele, najchętniej matowe, często też beże i brązy. Przy tych beżach i brązach czasem uda mi się przekonać do fioletowego/niebieskiego/zielonego koloru chociaż na dolnej powiece, które świetnie podkreślają kolor tęczówki Panny Młodej. Jeśli chodzi o kreskę, to najchętniej Panie proszą o kreskę cieniem lub też eyelinerem, ale bardzo "przydymioną". 
Taki ślubny makijaż jest bardzo kobiecy i delikatny, przez co podoba się i panom - bo jak wiadomo w większości panowie nie lubią "tapety" u swojej kobiety :)

Dzisiaj pokażę Wam makijaż delikatny, pastelowy, bez kreski eyelinerem tylko cieniem, z użyciem jednej z moich ulubionych ślubnych paletek czyli MAP T19.









Kosmetyki których użyłam:
Twarz:
- podkład Make-up Atelier Paris 2 NB
- korektor pod oczy Face Nico Baggio (utrwalony pudrem Ben Nye w kolorze Fair) więcej o korektorach TU
- puder Kryolan Anti Shine (więcej o nim TU)
- bronzer Ziemia Egipska Bikor
- róż Kryolan T0
- rozświetlacz Kryolan Pale Tan
- rozświetlający puder w kulkach Guerlain nr 02 Teint Beige
Oczy:
- baza pod cienie -Artdeco (więcej o niej TU)
- wszystkie cienie jakich użyłam to paletka MAP T19

  - tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black + zalotka Inglot
- na linii wodnej biała kredka Rimmel
 Brwi:
- MAC w kolorze Lingering + cienie do brwi z paletki Catrice
Usta:
Rimmel nr 102 + pomadka ochronna
Utrwalenie makijażu:
Kryolan DermaColor Fixing Spray

Większość z tych rzeczy to produkty profesjonalne, których użycie sprawi, że makijaż ślubny będzie trwały i piękny cały dzień i noc.

Pięknie i naturalnie wyglądają też kępki rzęs, których tutaj nie użyłam, ale 100% moich klientek prosi o nie :)

Zawsze radzę Pannom Młodym, by nie dotykały twarzy jak nie muszą, a przede wszystkim by zmatowiły ją gdy już będzie się świeciła chusteczkami matującym (świetne są z Inglota). 

Dzięki tym kosmetykom i radom nie straszny nam nawet setny gratulujący buziak od ciotki czy babci :)


niedziela, 9 czerwca 2013

Make-up of the day - złota oliwka

Mam dzisiaj dla Was makijaż w złocie, brązach i zieleni (a właściwie oliwce) a do tego z podkreślonymi ustami.
Jeśli rano nie wiem jak się umalować, robię właśnie coś takiego, tyle że zmieniam kolory na dolnej powiece - kto mnie zna to wie, że lubię akcentować to miejsce :)
Makijaż ten jest idealny również do ślubu.




Kosmetyki których użyłam:
Twarz:
- podkład Rimmel Wake me up w kolorze 100 w połączeniu z revlon colorstay nr 180
- korektor pod oczy Sephora nr 2 (utrwalony pudrem Ben Nye w kolorze Fair) więcej o korektorach TU
- puder Kryolan Anti Shine (więcej o nim TU)
- Bronzer Ziemia Egipska Bikor
- Róż Kryolan Youth red (w bardzo małej ilości i dobrze roztarty)
Oczy:
- jako baza pod cienie - Mac PainPot w kolorze Bare Study
- cała powieka Inglot 110 + 103 (złotko)
- podkreślenie powieki nieruchomej od zewnętrznego kącika - MAC Satin Taupe
- załamanie powieki Inglot 326
- dolna powieka Inglot 110 + Lily Lolo Cosmopolitan (oliwka)
- eyeliner w żelu Pierre Rene (więcej o nim TU)
  - tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black
- na linii wodnej biała kredka Rimmel
 Brwi:
- Misslyn - kredka Eyebrow Liner w kolorze 5 + cienie do brwi z paletki Catrice
Usta:
- Misslyn Lip liner nr 18 + bezbarwny błyszczyk IsaDora


W następnym poście pokażę Wam jakie kolorki wybierają najczęściej "moje" Panny Młode :)
Pozdrówki

czwartek, 25 kwietnia 2013

Makijaż ślubny z kolorowym akcentem

Dzisiaj mam fajną propozycję dla niezdecydowanych Panien Młodych:) Połączenie delikatnego makijażu i kolorowego w jednym:) Jeśli dalej nie możesz się zdecydować co chcesz, taki makijaż jest dla Ciebie. Kreska powinna być oczywiście dobrana kolorystycznie do urody Panny Młodej i do jej preferencji, bo nie ma nic ważniejszego, niż czuć się dobrze w makijażu, zwłaszcza ślubnym.


Kosmetyki których użyłam:
Twarz:
- podkład Make-up atelier Paris - 1NB zmieszany z 3NB (więcej o nim TU)
- korektor pod oczy Face Nico Baggio LC1
- puder Kryolan Anti Shine (więcej o nim TU)
- Róż mineralny Lily Lolo Beach Babe
- jako bronzer cień KOBO nr117
- rozświetlacz  Kryolan w kolorze Pale Tan
Oczy:
- baza pod cienie - Artdeco (więcej o niej TU)
- cień od kącika - pierwszy z paletki MAP T22
- środek powieki - Inglot 397
-  ostatni cień i załamanie powieki - MAP z paletki T22 (ostatni) pomieszany z cieniem artystycznym MAP nr PR29
- eyeliner w żelu Inglot nr 86 (więcej o nim TU)
  -tusz MaxFactor 2000 calorie
Brwi:
- MAC kredka do brwi w kolorze Lingering
-cień do brwi Inglot nr 560
Usta:
- Sleek w kolorze Coral Reef wklepana palcem, by efekt nie był zbyt intensywny

Pozdrawiam

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Make-up Atelier Paris - podkład wodoodporny

Po wielu latach poszukiwań idealnego podkładu mogę wreszcie stwierdzić, że go znalazłam. Nie jest to podkład do stosowania na co dzień, bo jest to produkt profesjonalny, ale na wyjścia spisuje się idealnie! Jeśli chcecie wiedzieć, czemu tak go polubiłam - czytajcie dalej:)

Kilka słów od producenta:
Właściwości:
- odporny na wodę, pot, łzy;
- nie uczula, do każdej cery ze wskazaniem na normalna i tłustą;
- jedwabiście delikatny;
- łatwy w aplikacji;
- efekt naturalnego wyglądu przy niezwykłej sile krycia;
- matowy;
- bezzapachowy o wyjątkowej mikrokonsystencji;
Zastosowanie:
- makijaż wieczorowy, ślubny, fotograficzny, fashion
- zastosowanie fluidu zdecydowanie ogranicza konieczność użycia korektorów;
- doskonały przy chorobowych defektach skóry - rumień, bielactwo itp (twarz, ciało);
- ze względu na wysoką wodo i potoodporność zalecany do stosowania przez tancerzy, i w trudnych warunkach wysokich temperatur (sprawdzony przez tancerzy na karnawale w Rio de Janeiro);
- produkowany w 40 kolorach dla różnych ras oraz białym oliwkowym i porcelanowym.


Kolorystyka
- Y w oznaczeniu koloru - z domieszką koloru żółtego/dla cer ciepłych, opalonych/
- NB w oznaczeniu koloru - oliwka z szarością/dla cer chłodniejszych/,
- B w oznaczeniu koloru - z dodatkiem różu /dla cer porcelanowych/
- O w oznaczeniu koloru - tonacje cieple, ciemniejsze, typowe dla osób mocno opalonych, metysów, mulatów (rasy orientalne)
 
porównanie MAP do bardzo popularnych podkładów revlon i bourjois
80% Polek posiada cerę w tonacji chłodnej, a do takiej najbardziej pasują podkłady w tonacji NB. Osobom, które mają zaczerwienioną cerę, polecam mieszanie kolorów NB i Y. Cery porcelanowe - jeśli chcemy dodać trochę „życia” możemy zmieszać podkład z odrobiną B - ale minimalnie - inaczej z makijażu stworzymy charakteryzację „na świnkę”:) W codziennym życiu również odradzam różowych odcieni podkładów, bo bardzo mała ilość osób wygląda w nich dobrze.

Kolory z nr 1 są bardzo jasne, dla skrajnych bladziochów, prawie białe, za to 6 jest już bardzo ciemny - często jednak używam go na dziewczynach które mocno przesadzają z solarium… W lato najczęściej używanym przeze mnie nr na klientkach i na mnie jest 3NB, w zimę 2NB. Bardzo lubię mieszać odcienie NB i Y dla klientek z zaczerwienioną cerą (np. przez solarium) lub z trądzikiem (krostki i pozostałości po nich są intensywnie czerwone). 
Tak samo będzie z innym podkładami i ich odcieniami (musimy tylko rozróżniać w podkładach odcienie żółte, beżowe i różowe).

Plusy:
- bardzo dobrze kryje bez efektu maski (dzięki czemu nie trzeba używać korektorów w dużej ilości, czasem nawet wcale)
- lekki, niewidoczny na twarzy
- wodoodporny, przetrwa też pot, łzy i wysokie temperatury
- niedrażniący zapach
- plastikowe, lekkie opakowanie z pompką (dzięki czemu można go nakładać w sposób higieniczny)
- trwały, odporny na ścieranie
- nie zapycha porów
- nie uczula, nie podrażnia
- duży wybór kolorów
Minusy:
- napisy na buteleczce ścierają się (w pojemności 30ml)
- cena
- dostępność (tylko na stronie FOLARONI a na allegro u TEGO użytkownika)

Co do suchych skórek to każdy podkład je podkreśli (jeśli są), jeden bardziej drugi mniej. Nie zapominajmy o peelingach - usuwa suche skórki i dzięki niemu każdy podkład wygląda lepiej. O tym więcej pisałam TU.

Jak go nakładać
Podkłady profesjonalne należy nakładać na bazę (odpowiednią do cery) - u mnie sprawdzają się też na kremie nawilżającym, ale jeśli u Ciebie nie - spróbuj nałożyć na bazę. Podkład świetnie się rozprowadza, dlatego jego mała ilość starcza na pokrycie całej twarzy. Po nałożeniu, musimy utrwalić go pudrem, tak jak w przypadku każdego podkładu.

Nie polecam go do stosowania na co dzień, ponieważ jest to podkład wodoodporny - posiada wiele silikonów, przez co przy długim użytkowaniu cera może wyglądać na zmęczoną (u mnie jest to po ok. 2tygodniach codziennego stosowania). Używajcie go więc na większe okazje.

Pojemność i cena
Dostępny jest w pojemności 30ml (105zł) i 100ml (220zł - opakowanie dużo fajniejsze i napisy nie ścierają się, na zdjęciu w tej pojemności mam 1NB)

Podsumowując
Świetny podkład w dosyć wysokiej cenie, ale godny polecenia. Szczególnie polecam go na śluby, imprezy, randki czy sesje.

Pozdrawiam

piątek, 22 lutego 2013

Jak wyglądać pięknie w dniu ślubu (i nie tylko)


Ślub, studniówka, sylwester czy po prostu zakupy z koleżanką? Każda kobieta chce wyglądać jak najlepiej, dlatego dzisiaj opowiem o tym co zrobić, by wyglądać pięknie w najważniejszych chwilach naszego życia, ale i na co dzień. Niektóre z tych rad to „oczywiste oczywistości”, ale warto mieć wszystko w jednym miejscu.

Złuszczanie
To jedna z najważniejszych zasad, ponieważ dzięki złuszczaniu naskórka podkład trzyma się lepiej i dłużej na naszej twarzy. Warto tu podkreślić, że peelingi mechaniczne nie są dla każdego. Jeśli masz suchą skórę, lub dużo otwartych wyprysków na twarzy zrezygnuj z takiego peelingu, a postaw na peeling enzymatyczny(np. KLIK lub KLIK), ponieważ peelingiem który rozcierasz na całej buzi roznosisz też bakterie na całą twarz, przez co tworzą się nowe krostki. Po peelingu dobrze skórze zaserwować maseczkę odpowiednią dla naszego typu cery. Peeling i maseczki najlepiej używać 1-2 razy w tygodniu.

Nawilżanie
Pamiętaj by pić dużo wody niegazowanej – bo nawilżanie 'od środka' to podstawa. Poza wodą warto zaopatrzyć się w dobry krem nawilżający – bo jak wiadomo KAŻDA cera potrzebuje nawilżenia (nawet mieszana czy tłusta – wybierz wtedy krem na bazie wody, jeśli nadal nie jesteś przekonana - nakładaj go tylko w nocy). Moim ulubionym kremem nawilżającym jest krem bionawilżający firmy Jadwiga KLIK . Nie zapominajmy też o kremach pod oczy – tam skóra jest najcieńsza i najbardziej delikatna.

Nie oczyszczaj za bardzo swojej skóry chemicznymi żelami do mycia twarzy
Warto pomyśleć nad naturalnymi mydłami do twarzy, np. mydłem Aleppo (moja recenzja TU). Pamiętajmy też o tym, że mydła mają dużo wyższe pH od naszej skóry, by je wyrównać po myciu mydłem czy wodą warto przetrzeć ją płynem micelarnym, tonikiem czy hydrolatem - by to pH wyrównać. Bez tego skóra będzie "wariowała", czyli np może nadmiernie się przetłuszczać.

Pamiętaj żeby codziennie dokładnie zmywać makijaż
Może to się wydawać normalne, ale często moje klientki mają na powiekach ‘wczorajszą’ kredkę lub pozostałości tuszu do rzęs.

Nie dotykaj twarzy w ciągu dnia

Jeśli posiadasz pędzle - pamiętaj o regularnym myciu włosia

Nie eksperymentuj u kosmetyczki z różnymi zabiegami parę dni przed ślubem czy ważnym wyjściem
  To samo dotyczy nowych kosmetyków.

Solarium
Ale tylko z umiarem i nie tuż przed tym ważnym wyjściem. Pamiętaj, że solarium wysusza skórę i łatwo o poparzenia, a gdy już to się stanie, to nic nie będzie na Tobie ładnie wyglądało.

Zadbaj o usta
Jak najszybciej pozbyć się suchych skórek z ust? Zrób peeling ust - cukrem, lub masuj je przez parę sekund szczoteczką do zębów - efekt gwarantowany :)

Zadbaj o brwi
Brwi to bardzo ważna część naszej twarzy (wyobraź sobie jakbyś wyglądała bez brwi, a uświadomisz sobie czemu są takie ważne). Warto regulować je u kosmetyczki, albo chociaż za pierwszym razem iść do osoby która zna się na tym i wytłumaczy jak to robić w domu. Jak ze wszystkim co nowe, nie warto tego robić tuż przed wielkim wyjściem.

Wizyta u wizażystki
Jeśli decydujesz się skorzystać z usług wizażystki w dniu ślubu, to pamiętaj o makijażu próbnym – uważam to za konieczność, ponieważ w tym dniu nie masz czasu ani głowy do tego, by jeszcze martwić się o to, czy makijaż będzie spełniał Twoje oczekiwania czy nie. Po wykonaniu makijażu próbnego dowiedz się jakiej szminki/pomadki użyła wizażystka i kup sobie taką samą, lub w podobnym odcieniu – bo jak wiadomo makijaż z ust najszybciej „znika”.

Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca:)

Pozdrawiam