Przychodzę dzisiaj do Was z metamorfozą pięknej i przesympatycznej Marty i to od Marty właśnie zaczynam serię przemian kobiet na blogu :) Chcę Wam pokazać, że każda kobieta jest piękna, trzeba tylko wiedzieć jak i co poprawić lub podkreślić :)
Zdjęcia (i makijaż oczywiście ;) wykonuję sama u siebie w domu, zdjęć nie przerabiam (oprócz korekty jasności, kontrastu itp.) bo inaczej nie miałoby to sensu. Do zdjęć używam 3 lamp i blendy i to one pięknie rozświetlają twarz na zdjęciach.
Makijaż dla Marty powstał na potrzeby pewnej zimowej sesji zdjęciowej, ale szczegóły zdradzę dopiero jak dostanę zdjęcia od fotografów :)
Zapraszam więc na metamorfozy wszystkie kobiety mieszkające w mojej okolicy :)
Piękna kobieta, prawda?
Jeśli jesteście zainteresowani czego dokładnie użyłam do makijażu to piszcie, tak ogólnie: podkład Lancome, puder kryolan pomieszany z pudrem la prairie, bronzer bikor, róż kryolan, cienie inglot i make-up atelier paris, no i oczywiście kępki, które pięknie podkreśliły oczy :)
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bikor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bikor. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 lutego 2014
poniedziałek, 17 czerwca 2013
Delikatny, pastelowy makijaż ślubny + kilka rad
Jaki makijaż
najczęściej wybierają "moje" Pany Młode? W 98% są to delikatne pastele,
najchętniej matowe, często też beże i brązy. Przy tych beżach i brązach
czasem uda mi się przekonać do fioletowego/niebieskiego/zielonego koloru
chociaż na dolnej powiece, które świetnie podkreślają kolor tęczówki
Panny Młodej. Jeśli chodzi o kreskę, to najchętniej Panie proszą o
kreskę cieniem lub też eyelinerem, ale bardzo "przydymioną".
Taki ślubny
makijaż jest bardzo kobiecy i delikatny, przez co podoba się i panom -
bo jak wiadomo w większości panowie nie lubią "tapety" u swojej kobiety
:)
Dzisiaj
pokażę Wam makijaż delikatny, pastelowy, bez kreski eyelinerem tylko
cieniem, z użyciem jednej z moich ulubionych ślubnych paletek czyli MAP
T19.
Kosmetyki których użyłam:
Twarz:
- podkład Make-up Atelier Paris 2 NB
- korektor pod oczy Face Nico Baggio (utrwalony pudrem Ben Nye w kolorze Fair) więcej o korektorach TU
- puder Kryolan Anti Shine (więcej o nim TU)
- bronzer Ziemia Egipska Bikor
- róż Kryolan T0
- rozświetlacz Kryolan Pale Tan
- rozświetlający puder w kulkach Guerlain nr 02 Teint Beige
- rozświetlacz Kryolan Pale Tan
- rozświetlający puder w kulkach Guerlain nr 02 Teint Beige
Oczy:
- baza pod cienie -Artdeco (więcej o niej TU)
- wszystkie cienie jakich użyłam to paletka MAP T19
- tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black + zalotka Inglot
- na linii wodnej biała kredka Rimmel
Brwi:
- MAC w kolorze Lingering + cienie do brwi z paletki Catrice
Usta:
Rimmel nr 102 + pomadka ochronna
Utrwalenie makijażu:
Utrwalenie makijażu:
Kryolan DermaColor Fixing Spray
Większość z tych rzeczy to produkty profesjonalne, których użycie sprawi, że makijaż ślubny będzie trwały i piękny cały dzień i noc.
Pięknie i naturalnie wyglądają też kępki rzęs, których tutaj nie użyłam, ale 100% moich klientek prosi o nie :)
Zawsze radzę Pannom Młodym, by nie dotykały twarzy jak nie muszą, a przede wszystkim by zmatowiły ją gdy już będzie się świeciła chusteczkami matującym (świetne są z Inglota).
Dzięki tym kosmetykom i radom nie straszny nam nawet setny gratulujący buziak od ciotki czy babci :)
niedziela, 9 czerwca 2013
Make-up of the day - złota oliwka
Mam dzisiaj dla Was makijaż w złocie, brązach i zieleni (a właściwie oliwce) a do tego z podkreślonymi ustami.
Jeśli rano nie wiem jak się umalować, robię właśnie coś takiego, tyle że zmieniam kolory na dolnej powiece - kto mnie zna to wie, że lubię akcentować to miejsce :)
Makijaż ten jest idealny również do ślubu.
Kosmetyki których użyłam:
Twarz:
- podkład Rimmel Wake me up w kolorze 100 w połączeniu z revlon colorstay nr 180
- korektor pod oczy Sephora nr 2 (utrwalony pudrem Ben Nye w kolorze Fair) więcej o korektorach TU
- puder Kryolan Anti Shine (więcej o nim TU)
- Bronzer Ziemia Egipska Bikor
- Róż Kryolan Youth red (w bardzo małej ilości i dobrze roztarty)
Oczy:
- jako baza pod cienie - Mac PainPot w kolorze Bare Study
- cała powieka Inglot 110 + 103 (złotko)
- podkreślenie powieki nieruchomej od zewnętrznego kącika - MAC Satin Taupe
- załamanie powieki Inglot 326
- dolna powieka Inglot 110 + Lily Lolo Cosmopolitan (oliwka)
- eyeliner w żelu Pierre Rene (więcej o nim TU)
- tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black
- na linii wodnej biała kredka Rimmel
Brwi:
- Misslyn - kredka Eyebrow Liner w kolorze 5 + cienie do brwi z paletki Catrice
Usta:
- Misslyn Lip liner nr 18 + bezbarwny błyszczyk IsaDora
W następnym poście pokażę Wam jakie kolorki wybierają najczęściej "moje" Panny Młode :)
Pozdrówki
wtorek, 4 czerwca 2013
Make-up of the day - śliwka w czekoladzie
I znowu na blogu makijaż, w sumie to prawie cały zeszły tydzień udało mi się porobić zdjęcia makijaży przed wyjściem do pracy, więc mam co wstawiać :)
Dzisiaj makijaż trochę na szybko, z roztartą kreską i jednym z moich ulubionych kolorków inglota, czyli mysi kolor nr 358 - jest to jeden z bardziej uniwersalnych brązowawych kolorów, miałam go na oku i w zestawieniu z ciepłymi pomarańczami i z zimnym fioletem - a zawsze fajnie wygląda :)
Kosmetyki których użyłam:
Twarz:
- podkład Rimmel Wake me up w kolorze 100 w połączeniu z revlon colorstay nr 180
- korektor pod oczy Sephora nr 2 (utrwalony pudrem Ben Nye w kolorze Fair) więcej o korektorach TU
- puder Kryolan Anti Shine (więcej o nim TU)
- Bronzer Ziemia Egipska Bikor
- Róż Lily Lolo Beach Babe
Oczy:
- jako baza pod cienie - Mac PainPot w kolorze Soft Ochre (więcej o niej TU)
-cała powieka Inglot 358 (mysi brąz)
- załamanie powieki MAP PR65 (śliwka) + Inglot 326 (brąz)
- dolna powieka Inglot 358 + 326
- wewnętrzny kącik Inglot 453 (biel)
- eyeliner w żelu Maybelline Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner (więcej o nim TU) roztarty cieniem Inglor 326
- tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black
- na linii wodnej biała kredka Rimmel
Brwi:
- Mac kredka w kolorze Lingering i cienie do brwi z paletki Catrice
Usta:
- Model CO - Lip Duo
Pozdrawiam
niedziela, 2 czerwca 2013
Make-up of the day - Lawenda
Dzisiaj makijaż w kolorze lawendy, z trochę bardziej rozświetloną cerą (przez podkład rimmela). Makijaż sprawdzi się świetnie dla zielonookich blondynek, rewelacyjnie podbije kolor tęczówek i świetnie będzie pasował do blond włosów :)
Pamiętajcie, by przy oczach w odcieniach fioletu dobrze zamaskować wszelkie zaczerwienienia na twarzy.
Kosmetyki których użyłam:
Twarz:
- podkład Rimmel Wake me up w kolorze 100
- korektor pod oczy Sephora nr 2 (utrwalony pudrem Ben Nye w kolorze Fair) więcej o korektorach TU
- puder Kryolan Anti Shine (więcej o nim TU)
- Bronzer Ziemia Egipska Bikor
- Róż Sephora nr10
Oczy:
- jako baza pod cienie - Mac PainPot w kolorze Soft Ochre (więcej o niej TU)
-cała powieka Inglot 334 (lawenda)
- załamanie powieki Inglot 446 połączony z Kobo 114 (odcienie bakłażana)
- dolna powieka Inglot 439 (fiolet)
- wewnętrzny kącik Inglot 453 (biel)
- eyeliner w żelu Maybelline Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner (więcej o nim TU)
- tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black
Brwi:
- Mac kredka w kolorze Lingering i cienie do brwi z paletki Catrice
Usta:
- Oriflame Gloss Booster w kolorze Watermelon
Podoba się? W tym tygodniu będę miała dla Was jeszcze parę makijaży :)
Pozdrawiam
środa, 29 maja 2013
Makijaż na uroczystość rodzinną
Bardzo lubię, gdy osoby które malowałam wracają po kolejny make-up, a do tego jeszcze gdy zgadzają się na publikację makijażu na bloga to już podwójne szczęście:)
Dzisiaj makijaż dla Marti, którą znacie z TEGO wpisu, dzisiaj coś mniej kolorowego, bo na uroczystość rodzinną.
Kosmetyki których użyłam:
Twarz:
- podkład Revlon Colorstay nr 180
- korektor pod oczy Face Nico Baggio LC1 (utrwalony pudrem Ben Nye w kolorze Fair) więcej o korektorach TU
- puder Kryolan Anti Shine (więcej o nim TU)
- Bronzer Ziemia Egipska Bikor
- Róż Sephora nr10
- rozświetlacz Lily Lolo
- Star Dust
Oczy:
- baza pod cienie - Artdeco (więcej o niej TU)
-cała powieka MAC pigment w kolorze Vanilla
- eyeliner w żelu Maybelline Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner (więcej o nim TU) roztarty cieniem MAP w kolorze 65(brąz)
- załamanie powieki - cienie MAP 65(brąz) i 65(jasna śliwka)
- tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black
- tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black
Brwi:
-cień do brwi Inglot nr 560
Usta:
- Rimmel by Kate nr 102
Pozdrawiam
niedziela, 19 maja 2013
I znowu makijaż w fioletach :)
Nie będę ukrywać, że fiolet to mój ulubiony kolor w makijażu oczu - ze względu na to, że mam zielone tęczówki :) Dzisiaj pokaże Wam makijaż zajmujący trochę więcej czasu, ale i bardziej efektowny. Pamiętajcie, by przy tego typu makijażu granice było dobrze roztarte, zwłaszcza należy zwrócić uwagę, by rozetrzeć górną granicę, by oko zdawało się większe.
Kosmetyki których użyłam:
Twarz:
- podkład Revlon Colorstay nr 180
- korektor pod oczy Face Nico Baggio LC1 (utrwalony pudrem Ben Nye w kolorze Fair)
- puder Essence (więcej o nim TU)
- róż Kryolan TC2
- bronzer Bikor Ziemia Egipska
- rozświetlacz Kryolan Pale Tan
Oczy:
- baza pod cienie - Mac Paint Pot w kolorze Soft Ochre (więcej o niej TU)
- ruchoma powieka - cień w kolorze szampana z paletki Sleek Au Naturel
- reszta cieni to dwa fiolety i czerń w załamaniu i przy rzęsach z paletki Sleek Ultra Mattes Darks
- rozświetlenie łuku brwiowego - Inglot 353
- linia wodna - biała kredka Rimmel
- tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black
Brwi:
- kontur - kredka essence brow designer 02
- wypełnienie - paletka do brwi catrice Eyebrow Set
Usta:
błyszczyk Model co Lip Duo
Pozdrawiam
niedziela, 12 maja 2013
Sobotni makijaż na uczelnię
Malując się o 5 rano stawiam na łatwe i szybkie rozwiązania, dlatego cieniowanie typu banan i czarna kreska moim ulubionym eyelinerem z maybelline są świetnym rozwiązaniem:) Nie trzeba do tego wielu umiejętności i produktów, bo tylko 3 cienie dobrane kolorystycznie i gotowe:)
![]() |
| Trochę się tu chciałam pochwalić moim tragusem - nowym kolczykiem:) |
Kosmetyki których użyłam:
Twarz:
- podkład Revlon Colorstay nr 180
- korektor pod oczy Face Nico Baggio LC1 (utrwalony pudrem Ben Nye w kolorze Fair)
- puder Kryolan Anti Shine (więcej o nim TU)
- róż Kryolan TC2
- bronzer Bikor Ziemia Egipska
- rozświetlacz Lily Lolo
- Star Dust
Oczy:
- baza pod cienie - Mac Paint Pot w kolorze Soft Ochre (więcej o niej TU)
- ruchoma powieka, kącik wewnętrzny i 1/3 dolnej powieki - cień MAC Vex (to szarawy cień opalizujący na różowo)
- załamanie powieki - Make-up Atelier Paris (MAP) PR65
- zagłębienie powieki górnej i powieka dolna - Inglot 446
- rozświetlenie łuku brwiowego - Inglot 353
- linia wodna - biała kredka Rimmel
- eyeliner w żelu Maybelline Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner (więcej o nim TU)
- tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black
- tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black
Etykiety:
bikor,
catrice,
essence,
Face Nico Baggio,
inglot,
kryolan,
lily lolo,
MAC,
make-up atelier paris,
Make-up of the day,
Makijaż,
maybelline,
revlon,
rimmel
sobota, 4 maja 2013
Makijaż na imprezę - Marti
Piątek mimo tego, że świąteczny, dla mnie był dniem pracowitym:) Dwie Panie, dwie duże regulacje brwi i dwa makijaże:)
Dzisiaj pokażę Wam parę zdjęć makijażu na imprezę który wykonałam tego dnia na Martynie. Na zdjęciach zobaczycie też ślicznego Fado, który nie chciał opuścić właścicielki:)
Szkoda, że zdjęcie "przed" zrobiłam już po regulacji brwi, trochę by to więcej pokazało:)
Zdjęcia robiłam ok godziny 20, więc byłam zdana tylko na lampę błyskową, dlatego zdjęcia wyszły trochę za ciepłe, a makijaż stracił na intensywności. No ale przejdźmy do zdjęć :)
Kosmetyki których użyłam:
Twarz:
- podkład Revlon Colorstay nr 180
- korektor pod oczy Face Nico Baggio LC1 (utrwalony pudrem Ben Nye w kolorze Fair)
- puder Vichy Dermablend (więcej o nim TU)
- Róż i bronzer E.l.f. contouring blush & bronzing powder
- rozświetlacz Lily Lolo
- Star Dust
Oczy:
- baza pod cienie - Maybelline, Color Tattoo w kolorze Permanent Taupe
- cienie z palety BIKOR nr 16 ( więcej o nich TU)
- eyeliner w żelu Maybelline Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner (więcej o nim TU)
- tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black
- tusz Maybelline, Volum Express One by One Satin Black
Brwi:
-cień do brwi Inglot nr 560
Usta:
- Rimmel nr 700 Nude Delight
Jestem bardzo zadowolona z kształtu jaki nadałam brwiom, twarz stała się bardziej subtelna i kobieca. Regulacja zajęła mi dużo czasu, ale Marti zadowolona była z efektu, a to najważniejsze:) Makijaż też się podobał, szkoda tylko że na zdjęciach nie widać tych pięknych kolorów cieni Bikor...
Pozdrawiam
sobota, 23 marca 2013
Cienie BIKOR cd
Przychodzę do Was z nowiutkimi paletkami Bikor które do mnie przyszły ostatnio:) Jeszcze ich nie używałam, zdążyłam zrobić tylko zdjęcia. Kupiłam 2 kolory: 8 i 9.
Recenzje i resztę paletek znajdziecie TU
NR 8
poniedziałek, 11 marca 2013
Cienie BIKOR
W zeszłym roku na targach EXPO w Warszawie uśmiechnęły się do mnie cienie firmy Bikor, miałam kupić dwie paletki ale nie mogłam się zdecydować i kupiłam 4:) Dobrze, że odeszłam od stoiska, bo kupiłabym wszystkie:)
Kilka słów od producenta
Magiczne oblicza koloru
Bikor Cienie to osiemnaście wyszukanych i idealnie skomponowanych poczwórnych palet kolorystycznych. Każda z palet oferuje połączenie głębi i światła gwarantując spektakularny efekt makijażu oczu oraz nieskończenie wiele możliwości tworzenia nowych barw.
Trwały efekt
Bikor Cienie odznaczają się jedwabistą konsystencją oraz wysokim stopniem przylegania do skóry powiek, co umożliwia wykonanie perfekcyjnego makijażu oczu. Skład kosmetyku został wzbogacony o komponenty, posiadające właściwości kondycjonujące oraz nawilżające. Bikor Cienie są stabilne podczas ekspozycji na promienie UV, a ich formuła zapewnia świeżość makijażu i intensywność koloru przez długi czas.
Opakowanie
Niestety, ale opakowanie to jeden z minusów tych cieni, ale od maja mają być nowe. Te są zrobione z kiepskiej jakości plastiku, plusem za to jest fakt, że można je na siebie nakładać i mieć wszystkie razem:)
Konsystencja i aplikacja
W każdej palecie są 4 kolory, cienie połyskujące są kremowe, konsystencja jest trochę "mokra" a maty są bardziej suche. Pigmentacja jest świetna już na sucho, blenduje i nakłada się je bardzo dobrze, jednak lubią się trochę osypywać, dlatego trzeba je dobrze strzepać z pędzelka. Cienie można nakładać i na sucho i na mokro, przy czym na mokro nie mamy już problemu z osypywaniem:) Na mokro możemy robić też nimi kreski we wszystkich kolorach jakie są dostępne, co jest ich dużym plusem. W każdej paletce mamy cienie perłowe i matowe, przy czym cienie perłowe czasami są za bardzo perłowe, ale można je ze sobą łączyć tak, żeby wyglądały lepiej.
Kolory
Bikor ma w ofercie paletki w tonacji ciepłej (8 palet) i zimnej (10palet). Posiadam 4 palety:
NR 1
JASNY FIOLET KAMELEON
FIOLET METALICZNY
SREBRZYSTO FIOLETOWY METALICZNY (najmniej udany z tej palety)
CIEMNY FIOLET MAT
NR 4
ZIELONY METALICZNY
CIEMNO-ZIELONY SATYNOWO-MATOWY
JASNO-ZIELONY KAMELEON
PISTACJOWY METALICZNY
NR 7
CIEPŁY BRĄZ METALICZNY
RÓŻOWO - ŚWINKOWY MATOWY
JASNY BEŻ METALICZNY (trochę za bardzo świecący)
CIEMNIEJSZY BEŻ METALICZNY (trochę za bardzo świecący)
NR 16
CIEMNO-ZIELONY METALICZNY
AQUAMARYNA METALICZNA
JASNO-RÓŻOWY KAMELEON
TURKUSOWY METALICZNY
Cena
Palety możemy kupić TU a cena to 65zł za paletę czyli 16zł/cień
Plusy
- świetna pigmentacja
- możliwość stosowania na sucho i mokro
- duża pojemność
- bardzo wydajne
- możliwość nakładania na siebie palet
- piękne kolory - w niektórych paletach kameleony
- na bazie trzymają się cały dzień
- pięknie się ze sobą łączą i blendują
- zdjęcia cieni na stronie producenta w 100% odpowiadają rzeczywistości
Minusy
- kiepskiej jakości opakowanie
- trochę się osypują - trzeba dobrze przypudrować twarz by móc to co się osypie z twarzy "zmieść"
- niektóre kolory są za bardzo świecące
Ocena ogólna
4/5
Palety bardzo przypadły mi do gustu, zamówiłam 2 kolejne (znajdziecie je TU) Cienie maja trochę inną konsystencję od np bardzo dobrze znanych inglotów, trzeba się do nich przyzwyczaić i nauczyć nakładać, ale jak już to opanujemy to efekt będzie piorunujący:)
Pozdrawiam
Bikor Cienie to osiemnaście wyszukanych i idealnie skomponowanych poczwórnych palet kolorystycznych. Każda z palet oferuje połączenie głębi i światła gwarantując spektakularny efekt makijażu oczu oraz nieskończenie wiele możliwości tworzenia nowych barw.
Gra pigmentów
Bikor Cienie posiadają
nieporównywalnie wysoki poziom nasycenia koloru, którego intensyfikacja
uzależniona jest od sposobu aplikacji. Podczas stosowania na mokro cień
zamienia się w gęsty krem, znacznie zwiększając nasycenie pigmentów,
wpływając na jego trwałość. Bogactwo odcieni pozwala zaakcentować oraz
subtelnie stopniować odpowiednio dopasowane do siebie kolory.Trwały efekt
Bikor Cienie odznaczają się jedwabistą konsystencją oraz wysokim stopniem przylegania do skóry powiek, co umożliwia wykonanie perfekcyjnego makijażu oczu. Skład kosmetyku został wzbogacony o komponenty, posiadające właściwości kondycjonujące oraz nawilżające. Bikor Cienie są stabilne podczas ekspozycji na promienie UV, a ich formuła zapewnia świeżość makijażu i intensywność koloru przez długi czas.
Opakowanie
Niestety, ale opakowanie to jeden z minusów tych cieni, ale od maja mają być nowe. Te są zrobione z kiepskiej jakości plastiku, plusem za to jest fakt, że można je na siebie nakładać i mieć wszystkie razem:)
Konsystencja i aplikacja
W każdej palecie są 4 kolory, cienie połyskujące są kremowe, konsystencja jest trochę "mokra" a maty są bardziej suche. Pigmentacja jest świetna już na sucho, blenduje i nakłada się je bardzo dobrze, jednak lubią się trochę osypywać, dlatego trzeba je dobrze strzepać z pędzelka. Cienie można nakładać i na sucho i na mokro, przy czym na mokro nie mamy już problemu z osypywaniem:) Na mokro możemy robić też nimi kreski we wszystkich kolorach jakie są dostępne, co jest ich dużym plusem. W każdej paletce mamy cienie perłowe i matowe, przy czym cienie perłowe czasami są za bardzo perłowe, ale można je ze sobą łączyć tak, żeby wyglądały lepiej.
Kolory
Bikor ma w ofercie paletki w tonacji ciepłej (8 palet) i zimnej (10palet). Posiadam 4 palety:
NR 1
JASNY FIOLET KAMELEON
FIOLET METALICZNY
SREBRZYSTO FIOLETOWY METALICZNY (najmniej udany z tej palety)
CIEMNY FIOLET MAT
NR 4
ZIELONY METALICZNY
CIEMNO-ZIELONY SATYNOWO-MATOWY
JASNO-ZIELONY KAMELEON
PISTACJOWY METALICZNY
NR 7
CIEPŁY BRĄZ METALICZNY
RÓŻOWO - ŚWINKOWY MATOWY
JASNY BEŻ METALICZNY (trochę za bardzo świecący)
CIEMNIEJSZY BEŻ METALICZNY (trochę za bardzo świecący)
NR 16
CIEMNO-ZIELONY METALICZNY
AQUAMARYNA METALICZNA
JASNO-RÓŻOWY KAMELEON
TURKUSOWY METALICZNY
Cena
Palety możemy kupić TU a cena to 65zł za paletę czyli 16zł/cień
Plusy
- świetna pigmentacja
- możliwość stosowania na sucho i mokro
- duża pojemność
- bardzo wydajne
- możliwość nakładania na siebie palet
- piękne kolory - w niektórych paletach kameleony
- na bazie trzymają się cały dzień
- pięknie się ze sobą łączą i blendują
- zdjęcia cieni na stronie producenta w 100% odpowiadają rzeczywistości
Minusy
- kiepskiej jakości opakowanie
- trochę się osypują - trzeba dobrze przypudrować twarz by móc to co się osypie z twarzy "zmieść"
- niektóre kolory są za bardzo świecące
Ocena ogólna
4/5
Palety bardzo przypadły mi do gustu, zamówiłam 2 kolejne (znajdziecie je TU) Cienie maja trochę inną konsystencję od np bardzo dobrze znanych inglotów, trzeba się do nich przyzwyczaić i nauczyć nakładać, ale jak już to opanujemy to efekt będzie piorunujący:)
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































